Tematy kompleksowe:

  1. Kody wiosny.
  2. Nasze autorytety.

Cele:

  • poznanie kalendarza pogody; obserwowanie zmian zachodzących w przyrodzie przed zbliżającą się wiosną, np.: coraz dłuższe dni, coraz wyższa temperatura, topnienie śniegu i lodu, powracające pierwsze ptaki (skowronki, czajki, szpaki), pojawiające się pierwsze kwiaty (przebiśniegi krokusy);
  • poznawanie zwiastunów wiosny, np.: kwitnienie wierzby i leszczyny, pojawienie się pąków na drzewach, krzewach,
  • zakładanie w sali zielonego ogródka;
  • poznawanie czynników potrzebnych do rozwoju roślin;
  • zachęcanie do prowadzenia kalendarza obserwacji roślin; dbanie o rośliny doniczkowe uprawiane w pomieszczeniach, nazywanie wybranych, umieszczanie ich w nasłonecznionych miejscach;
  • nazywanie zawodów wykonywanych najczęściej przez kobiety/ mężczyzn oraz wykonywanych przez osoby z najbliższego otoczenia dziecka,
  • uświadomienie jak ważne w życiu są marzenia, kreatywność i pasja,
  • rozumienie potrzeby szanowania rodziców, wszystkich dorosłych i dzieci,
  • wyjaśnienie pojęcia autorytet,
  • klasyfikowanie przedmiotów pod względem jednej cechy,
  • poznanie zapisu cyfrowego liczb 8 i 9,
  • rozróżnianie błędnego liczenia od poprawnego,
  • odkrywanie litery s, S .

Piosenka:

Piosenka o bocianie (sł. i muz. Robert Magielnicki)

  1. Dziób ma czerwony, jest czarno-biały,
    przyleciał do nas, gdy śniegi stopniały.
    Stoi na dachu na jednej nodze,
    czasami wolno chodzi po drodze.
    Ref.: Bo to nasz bocian szybuje po niebie,
    macha skrzydłami do mnie i ciebie.
    Bo ta piosenka jest o bocianie,
    co głośno nam klekocze, gdy tylko wstanie. (3 x)
    Kle, kle, kle, kle, kle,
    kle, kle, kle, kle, kle,
    kle, kle, kle, kle, kle, kle, kle, kle, kle,
    kle, kle, kle, kle, kle.
    14243
  2. Trzyma coś w dziobie, do gniazda leci,
    niesie jedzenie dla swoich dzieci.
    Nogi ma chude, czerwone, długie,
    ja bardzo boćka naszego lubię.
    Ref.: Bo to nasz bocian…

Wiersz:

Marcowe kaprysy Bożena Forma

Wymieszał marzec pogodę w garze.

–Ja wam tu wszystkim zaraz pokażę.
Śnieg i przymrozki, deszczową słotę,
słońca promieni dorzucę trochę.
Domieszam powiew wiatru ciepłego,
smutno by w marcu było bez niego.
Deszczu ze śniegiem troszeczkę dodam,
będzie prawdziwa marcowa pogoda.